...początek sierpnia - premiera nowego krążka Arcade Fire pt. "Suburbs" - mistrzów kończącej się dekady.
...nie ma co ukrywać, najbardziej oczekiwana premiera roku 2010.
...12-stka już wypuszczona w eter. Możecie sprawdzić:
ogniste pozdrowienia, przemierzające mgły olsztyńskie :P
piątek, 28 maja 2010
czwartek, 27 maja 2010
panowie są z Polski (?)
...jest młody, nie da się ukryć, obecnie egzaminowany, pytany o swoją "dojrzałość". czyli 19 lat. i nie da się ukryć, że obiecujący. songwriting liźnięty od największych tego świata. choć to początek drogi, wszystko przed nim.
...debiutancka EPka zawiera 4 utwory. "Morning Bird" otwierający ma chyba największą siłę przekazu. ptaki i melodyjna, wręcz pociągająca ("do wzięcia") gitara, oraz pogłosy. wszystko pięknie, bez komplikacji. gościnnie wokalistka zespołu Let The Boy Decide Magdalena Noweta (również w utworze nr 2).
...można się zanurzyć. Morning Bird znajdziecie na profilu myspace artysty, czyli tu.
...a nazywa się Peter J. Birch. drobne niedopatrzenie.
...przy okazji takich dźwięków wspominam dobrze innych panów śpiewająco-gitarowo-grających-samotnie.
...Graftmann, który po reedycji pierwszej płyty z dodatkowymi 5-ma piosenkami zamilkł. A warto Go sobie przypomnieć, odświeżyć!
...no i rodzinny, dobrze już kojarzony duet. Twilite, którego EPkę możecie legalnie i za darmo ściągnąć z miejsca tego.
...więcej takich chłopaków potrzeba. Rynek nie poniesie, ale wrażliwcy - owszem.
...debiutancka EPka zawiera 4 utwory. "Morning Bird" otwierający ma chyba największą siłę przekazu. ptaki i melodyjna, wręcz pociągająca ("do wzięcia") gitara, oraz pogłosy. wszystko pięknie, bez komplikacji. gościnnie wokalistka zespołu Let The Boy Decide Magdalena Noweta (również w utworze nr 2).
...można się zanurzyć. Morning Bird znajdziecie na profilu myspace artysty, czyli tu.
...a nazywa się Peter J. Birch. drobne niedopatrzenie.
...przy okazji takich dźwięków wspominam dobrze innych panów śpiewająco-gitarowo-grających-samotnie.
...Graftmann, który po reedycji pierwszej płyty z dodatkowymi 5-ma piosenkami zamilkł. A warto Go sobie przypomnieć, odświeżyć!
...no i rodzinny, dobrze już kojarzony duet. Twilite, którego EPkę możecie legalnie i za darmo ściągnąć z miejsca tego.
...więcej takich chłopaków potrzeba. Rynek nie poniesie, ale wrażliwcy - owszem.
islandzka nowość
z kolektywu Seabear nagrywającego dla Morr Music, a jakże, tym razem solo: Sóley
niby nic takiego, a jednak pachnie wulkanem.
Sóley: Theater Island by morrmusic
czy Was też tak ostatnio boli głowa, jak mnie?
słonecznie.
niby nic takiego, a jednak pachnie wulkanem.
Sóley: Theater Island by morrmusic
czy Was też tak ostatnio boli głowa, jak mnie?
słonecznie.
czwartek, 20 maja 2010
gapa zagubiony.
minęły dwa miesiące. nie wiedziałem, że czas ten tak szybko zleciał. za oknem nie wiosennie jednak, a przecież już dwa miesiące tęskniło się za porą roku, która budzi. muzycznie również.
wysypało płytami nie tylko wiosennymi, na które poniekąd nie ma tu miejsca. wiosna to żywioł. jesień - to zmierzch. i niekoniecznie ten filmowy. ale muzyczny - owszem.
wiele w ostatnich dwóch miesiącach przesłuchałem. postaram się częściej edytować, i wyrównywać rachunki z blogiem, bo ktoś go jednak przegląda, patrząc w statystyki.
w ostatnią niedzielę w Przedziale, prezentowałem dwa ostatnie utwory z drugiej w kolekcji, dyskografii płyty "Down The Way" rodzeństwa Angus & Julia Stone. pochodzą z Australii, o czym wspominałem. u nas praktycznie nie znani, okraszeni wrażliwością południa, chłonąc dźwięki na trasie po trzech kontynentach nowy krążek przynosi zmianę, gitarę elektryczną i nieco żywszą motorykę. z drugiej strony bliskie popu melodie, przyswajalne ballady, w tym ta:
The Devil's Tears z ukrytym drugim utworem Old Friend muzycznie uświetnił nasze ostatnie spotkanie niedzielne. W tym tygodniu - Joanna Newsom, nie muszę jej przedstawiać. Wydała kilka tygodni temu swój kolejny album (po wybitny Ys) Have One On Me - trzypłytowy. Ale my posłuchamy rarytasu z małej płytki, serdecznie zapraszam, niespodzianka!
w poczekalni na recenzję, i zamieszczenie dla podróżników, m.in. nowy Olafur Arnalds. Ale tego albumu właśnie słucham, dlatego na kilka słów będzie trzeba jeszcze poczekać...
p.s. Joanna i jej rocznik '81....just wow.
majowe, deszczowe pozdrowienia. (!)
do miłego.
wysypało płytami nie tylko wiosennymi, na które poniekąd nie ma tu miejsca. wiosna to żywioł. jesień - to zmierzch. i niekoniecznie ten filmowy. ale muzyczny - owszem.
wiele w ostatnich dwóch miesiącach przesłuchałem. postaram się częściej edytować, i wyrównywać rachunki z blogiem, bo ktoś go jednak przegląda, patrząc w statystyki.
w ostatnią niedzielę w Przedziale, prezentowałem dwa ostatnie utwory z drugiej w kolekcji, dyskografii płyty "Down The Way" rodzeństwa Angus & Julia Stone. pochodzą z Australii, o czym wspominałem. u nas praktycznie nie znani, okraszeni wrażliwością południa, chłonąc dźwięki na trasie po trzech kontynentach nowy krążek przynosi zmianę, gitarę elektryczną i nieco żywszą motorykę. z drugiej strony bliskie popu melodie, przyswajalne ballady, w tym ta:
The Devil's Tears z ukrytym drugim utworem Old Friend muzycznie uświetnił nasze ostatnie spotkanie niedzielne. W tym tygodniu - Joanna Newsom, nie muszę jej przedstawiać. Wydała kilka tygodni temu swój kolejny album (po wybitny Ys) Have One On Me - trzypłytowy. Ale my posłuchamy rarytasu z małej płytki, serdecznie zapraszam, niespodzianka!
w poczekalni na recenzję, i zamieszczenie dla podróżników, m.in. nowy Olafur Arnalds. Ale tego albumu właśnie słucham, dlatego na kilka słów będzie trzeba jeszcze poczekać...
p.s. Joanna i jej rocznik '81....just wow.
majowe, deszczowe pozdrowienia. (!)
do miłego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)