podobno za dużo tu nie piszę, postaram się jednak to nadrobić, i zasypywać propozycjami na letnie wieczory, słoneczne horyzonty, czy mżawki :)
ale wracając do konkretów, nasze ostatnie spotkanie przebiegało w tonie...
A Camp - Us And Them
Olafur Arnalds - 1953
Sun Kill Moon - Until Hallway
Sun Kill Moon - Heron Blue
Dawid Szczęsny - 2.1
Kącik Monotypowy (kilka słów od Jakuba Mikołajczyka o płycie SSP & Andrzej Przybielski - Stirli People - In Jazzga):
Sing Sing Penelope & Andrzej Przybielski - Hosanna SSP
M. Ward - Hold Time
M. Ward - Oh, Lonesome Me
do usłyszenia w najbliższą niedziele, opowiem Państwu o pewnym koncercie, na którym miałem przyjemność być...
słoneczności !
poniedziałek, 4 maja 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz